A A A
Home site Contact SiteMap Administracja
    tel. 62 735 55 48
fax: 62 736 10 27
Działy tematyczne

 

Strona główna Kolejna debata o Polsce w PE już w przyszłym tygodniu
Kolejna debata o Polsce w PE już w przyszłym tygodniu
[2016-09-30] Kolejna debata o Polsce w PE już w przyszłym tygodniu

W najbliższą środę europosłowie będą debatować o prawach kobiet w Polsce – zdecydowała wczoraj Konferencja Przewodniczących, czyli liderzy wszystkich grup politycznych w PE. Nie przewidują jednak przyjęcia w tej sprawie rezolucji. To już trzecia w tym roku debata o sytuacji w Polsce na forum unijnym. Polskie władze bagatelizują ten fakt i powtarzają, że UE powinna zajmować się rzeczywistymi problemami, zamiast podejmować tematy zastępcze.

Z wnioskiem o przeprowadzenie debaty wystąpiły frakcje Porozumienie Liberałów i Demokratów (ALDE) oraz Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D), a poparła ich frakcja Zjednoczonej Lewicy Europejskiej oraz Zieloni. Tym razem debacie sprzeciwia się jednak większość polskich europarlamentarzystów, i to nie tylko z PiS, ale i z PO.

Wniosek ten jest reakcją na obywatelski projekt komitetu "Stop aborcji" zaostrzający ustawę o dopuszczalności przerywania ciąży, którym zajmuje się Sejm. Przewiduje on bezwzględny zakaz aborcji i odpowiedzialność karną dla każdego, kto spowoduje śmierć dziecka poczętego - zarówno dla lekarza, jak i matki. W piątek posłowie skierowali ten projekt do prac w komisji odrzucając jednocześnie drugi projekt – również obywatelski zgłoszony przez komitet „Ratujmy kobiety” – zakładający liberalizację obecnie obowiązujących przepisów, które należą do najbardziej restrykcyjnych w Europie.

Argumentacja „za”

„Bardzo niepokoimy się, bo istnieje zagrożenie dla praw kobiet w Polsce. Jest nie do przyjęcia, że w 2016 roku część polityków chce poddać pod dyskusję jedno z podstawowych praw kobiet. Mamy prawo i obowiązek o tym mówić w UE" - powiedział dziennikarzom szef socjalistów w PE, Włoch Gianni Pittella.

Rebecca Harms, niemiecka europosłanka Zielonych zapowiedziała, że debata PE będzie "sygnałem solidarności z kobietami w Polsce, które walczą o swoje prawa". "To, jak rozwija się polityczna dyskusja w Polsce, pokazuje moim zdaniem, że prawa kobiet są osłabiane" - uznała.

Argumentacja „przeciw”

Przeciwko debacie opowiedziała się frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS. W ocenie europosła tej partii Bolesława Piechy ta inicjatywa to "obłędne, szaleńcze pomysły lewicy europejskiej". Zwrócił uwagę, że za tą inicjatywą stoją socjaliści "którzy a priori są dziwni”, a przede wszystkim Zjednoczona Lewica, czyli – jak powiedział – komuniści. „Oni już w ubiegłym stuleciu budowali nowy, wspaniały świat. Pomysły, które idą z tamtej strony, nie mają nic wspólnego z problemami UE, natomiast są zasłoną dymną" - powiedział Piecha dziennikarzom.

Przeciwko debacie w PE o prawach kobiet w Polsce opowiedziała się również europosłanka PO Barbara Kudrycka."Uważamy, że PE nie jest od tego, by dyskutować o problemach obyczajowych" - powiedziała. Zwróciła też uwagę, że frakcja Europejskiej Partii Ludowej, do której należy PO i PSL, nie była inicjatorem debaty i przeciwstawia się takim inicjatywom.

Szydło: To wydumane tematy, trzeba zreformować UE

W ocenie premier Beaty Szydło brukselskie elity nie wyciągają żadnych wniosków po Brexicie i zajmują się wydumanymi tematami. „Jeżeli dzisiaj Unia Europejska ma poważne problemy, związane z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, z kryzysami, które się pojawiają, z kryzysem migracyjnym, a ciągle zajmuje się wydumanymi tematami czy sama sobą, to jestem coraz bardziej przekonana, że jest konieczna zmiana traktatu (UE), że trzeba zreformować Unię, bo dalej tak się nie da funkcjonować” - powiedziała szefowa rządu. Według Szydło "Unia ma się zajmować sprawami Europejczyków i myśleć o tym, co zrobić, żeby było bezpieczniej i żeby była praca, a nie zajmować się tematami zastępczymi", bo - w jej ocenie - traci dziś na wiarygodności i obniża swoją wartość.

Waszczykowski: To będzie kompromitacja

W ocenie szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego debata w PE dotycząca praw kobiet w Polsce to nieuzasadniona ingerencja w sprawy naszego kraju, która zakończy się kompromitacją europosłów. „Myślę, że te ostatnie debaty Parlamentu Europejskiego (dotyczące Polski) już raczej ośmieszają go, wręcz to będzie raczej kompromitacja, dlatego że prawa kobiet, prawa człowieka w Polsce nie są zagrożone, nie są naruszone” - powiedział Waszczykowski w w TVP1. „Dzisiaj instytucje europejskie powinny się zajmować naprawdę ważnymi problemami, a nie tworzyć sztuczne debaty” - podkreślił.

Poprzednie debaty w PE o praworządności w Polsce

Na poprzedniej sesji, w połowie września, PE przeprowadził debatę i przyjął rezolucję, w której wyraził zaniepokojenie paraliżem Trybunału Konstytucyjnego. Europosłowie odnieśli się wtedy krytycznie również do ustaw: o mediach, o policji, o prokuraturze, do Kodeksu postępowania karnego, ustawy antyterrorystycznej, a także do ustawy o służbie cywilnej. W rezolucji wyrażono również zaniepokojenie planami wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej oraz w kwestii zdrowia reprodukcyjnego kobiet.

 Czytaj więcej o procedurze ochrony praworządności

Pierwsza debata poświęcona praworządności w Polsce odbyła się w PE w styczniu. Wtedy uczestniczyła w niej premier Beata Szydło.

W Polsce „czarny poniedziałek”

Tymczasem w Polsce przyszły tydzień otworzy tzw. czarny poniedziałek. Czarny, ponieważ uczestniczki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, wymierzonego przeciwko projektowi zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, ubrane są na czarno. Tego dnia tysiące przedstawicielek płci pięknej (swój udział zadeklarowało już ok. 60 tys.) zamierzają wziąć urlop na żądanie i zamiast pójść do pracy mają organizować happeningi, pikiety czy demonstracje. W Warszawie w tym dniu przewidziane są właśnie demonstracje, pikiety i "żywy łańcuch" przed siedzibą PiS. Odwołane mają być m.in. spektakle w teatrach i zajęcia na uczelniach.

Jednodniowy protest Polek wzorowany jest na tym, który miał miejsce 41 lat temu w Islandii. 24 października 1975 roku większość kobiet w tym kraju wzięła dzień wolny paraliżując wiele zakładów, instytucji i dziedzin życia. (bb)

Źródło: EuroActiv


 


Strona internetowa współfinansowana ze środków Unii Europejskiej
 
 
Punkt Informacji Europejskiej EUROPE DIRECT - OSTRÓW WIELKOPOLSKI
ul. Budowlanych 5
63-400 Ostrów Wielkopolski
tel. 62 736 55 48
infolinia: 800 6 7 8 9 10 11
europedirect-ostrowwielkopolski@ctiw.pl
stat4u